Polski
Małopolski Konkurs Języka Polskiego - zwykli ludzie jako herosi
Zwykli ludzie, którzy stali się bohaterami: polscy lotnicy Dywizjonu 303 w bitwie o Anglię, obrońcy Westerplatte z 1939 r., „Pieśń o żołnierzach z Westerplatte” Gałczyńskiego i „Śmierć Pułkownika” Mickiewicza. Do tego pojęcia: moralne zwycięstwo, legenda narodowa, mity narodowe, mitologizacja i heroizacja oraz lektury obowiązkowe, w których zwykli ludzie zdobywają się na bohaterstwo.
Podcast
Ładuję…
1.Heros - od mitu do zwykłego człowieka
W mitach greckich heros to półbóg o niezwykłej sile, zwykle dziecko boga i człowieka. W szerszym znaczeniu herosem nazywamy każdego, kto w trudnej chwili wykazuje odwagę i poświęca się dla innych. Takimi herosami bywają zwykli ludzie: lotnik, żołnierz, harcerz, a nawet dziecko. Nie mają nadludzkich mocy - boją się, męczą i chorują, ale mimo to wypełniają obowiązek. Literatura pokazuje, że bohaterstwo rodzi się z wierności wartościom: ojczyźnie, przyjaciołom, danemu słowu.
2.Heroizacja
Heroizacja to przedstawianie osoby lub wydarzenia jako bohaterskich: podkreślanie odwagi, poświęcenia i wielkości, a pomijanie słabości, strachu czy przypadku. Służą temu podniosły język, porównania do sławnych wodzów, obrazy chwały i żałoby. Przykład: w „Śmierci Pułkownika” Mickiewicz pokazuje Emilię Plater jako wodza wielkiej sławy, którego opłakuje prosty lud. Heroizacja nie musi być kłamstwem - wybiera i wzmacnia to, co ma być wzorem dla innych.
3.Literatura faktu
Literatura faktu opisuje prawdziwe wydarzenia i prawdziwych ludzi: zwykle podaje autentyczne nazwiska, miejsca i daty, opiera się na dokumentach, relacjach świadków i rozmowach. Różni się od utworów fikcjonalnych, w których świat przedstawiony jest wymyślony (fikcja literacka), choć granica bywa płynna - reportaż literacki ma też wartość artystyczną. Do literatury faktu należą m.in. reportaż, wywiad, biografia, pamiętnik i dziennik. Przykłady: „Dywizjon 303” Arkadego Fiedlera i „Kamienie na szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Autor może jednak dobierać fakty i oceniać bohaterów.
4.Reportaż
Reportaż to gatunek dziennikarski i zarazem odmiana literatury faktu. Reporter opowiada o prawdziwych wydarzeniach, które sam widział albo poznał z relacji świadków. Typowe cechy: autentyczne miejsca, daty i nazwiska, opis połączony z narracją, wypowiedzi uczestników, szczegóły dodające wiarygodności. Reportaż może być prasowy, książkowy, radiowy lub telewizyjny. W reportażu radiowym ważne są głosy świadków i narratora, odgłosy oraz muzyka.
5.Arkady Fiedler „Dywizjon 303” (1942)
„Dywizjon 303” to książka Arkadego Fiedlera, polskiego pisarza i podróżnika. Autor napisał ją na gorąco, w 1940 r. w Anglii, na podstawie rozmów z lotnikami i ich relacji; wydano ją w 1942 r. To literatura faktu bliska reportażowi: opisuje prawdziwe walki polskich pilotów myśliwskich w bitwie o Anglię. Fiedler pokazuje ich jako zwykłych, sympatycznych ludzi, którzy dzięki odwadze i umiejętnościom stali się bohaterami. Książka zdobyła ogromną popularność i utrwaliła legendę dywizjonu.
6.Polscy lotnicy w Wielkiej Brytanii
Po klęsce Polski we wrześniu 1939 r. wielu polskich lotników przedostało się przez Rumunię i inne kraje do Francji, a po jej upadku w 1940 r. - do Wielkiej Brytanii. Mieli za sobą walki na przestarzałych samolotach, ale byli doświadczeni i zdeterminowani. Brytyjczycy początkowo nie byli pewni ich wartości: Polacy musieli uczyć się angielskich komend, nowych procedur i obsługi brytyjskich maszyn. Walczyli w polskich dywizjonach działających w ramach brytyjskiego lotnictwa (RAF).
7.Dywizjon 303 - dywizjon kościuszkowski
Dywizjon 303 im. Tadeusza Kościuszki to polski dywizjon myśliwski utworzony w sierpniu 1940 r. w bazie Northolt pod Londynem. Nazywano go kościuszkowskim, bo kontynuował tradycję eskadry kościuszkowskiej z wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920, w której latali też amerykańscy ochotnicy. Godło dywizjonu łączyło gwiazdy i pasy, symbol Stanów Zjednoczonych, z czapką krakuską i skrzyżowanymi kosami, które przypominają kosynierów z insurekcji kościuszkowskiej.
8.Bitwa o Anglię (1940)
Bitwa o Anglię to walka powietrzna nad Wielką Brytanią latem i jesienią 1940 r. Niemieckie lotnictwo (Luftwaffe) chciało zniszczyć brytyjskie siły powietrzne (RAF) i zdobyć panowanie w powietrzu przed planowanym desantem na wyspy. RAF obronił kraj, a hitlerowskie Niemcy poniosły pierwszą poważną porażkę w tej wojnie. Dywizjon 303 wszedł do walk pod koniec sierpnia i w bitwie o Anglię był najskuteczniejszym dywizjonem RAF. Kulminacją walk był 15 września 1940 r.
9.Myśliwce Hurricane
Hawker Hurricane to brytyjski jednomiejscowy samolot myśliwski, na którym piloci Dywizjonu 303 walczyli w bitwie o Anglię. Był wytrzymały i dobrze uzbrojony: miał osiem karabinów maszynowych w skrzydłach. Dla Polaków, którzy w 1939 r. latali na wolniejszych i słabiej uzbrojonych myśliwcach PZL P.11, była to ogromna zmiana. Polscy piloci słynęli z ataków z bliskiej odległości, które zwiększały skuteczność ognia. Później dywizjon przesiadł się na myśliwce Spitfire.
10.Ludwik Paszkiewicz - pierwsze zwycięstwo dywizjonu
Ludwik Paszkiewicz odniósł pierwsze zwycięstwo Dywizjonu 303. 30 sierpnia 1940 r., podczas lotu ćwiczebnego, zauważył niemieckie samoloty, odłączył się od szyku i zestrzelił jeden z nich. Dowództwo uznało, że Polacy są gotowi do walki, i wkrótce dywizjon włączono do bitwy o Anglię. Samowolne opuszczenie szyku łamało dyscyplinę, ale stało się dowodem umiejętności polskich pilotów. Paszkiewicz zginął w walce jeszcze we wrześniu 1940 r.
11.Witold Urbanowicz, Zdzisław Henneberg, Jan Zumbach, Mirosław Ferić
To piloci Dywizjonu 303, których walki opisuje Fiedler. Witold Urbanowicz od września 1940 r. dowodził dywizjonem w bitwie o Anglię (po Zdzisławie Krasnodębskim) i należał do najlepszych polskich pilotów myśliwskich. Zdzisław Henneberg, Jan Zumbach i Mirosław Ferić walczyli w bitwie o Anglię i każdy z nich zestrzelił kilka niemieckich samolotów. Ferić prowadził też dziennik, dziś cenne źródło wiedzy o życiu dywizjonu. W książce Fiedlera piloci są ludźmi z krwi i kości: żartują, przeżywają strach i żałobę po poległych kolegach.
12.Josef František - Czech w polskim dywizjonie
Josef František był czeskim pilotem. Po zajęciu Czechosłowacji przez Niemców w 1939 r. przedostał się do Polski i walczył w polskim lotnictwie we wrześniu 1939 r., a potem razem z Polakami trafił przez Rumunię i Francję do Wielkiej Brytanii. Pozostał z Polakami i walczył w Dywizjonie 303. Często latał indywidualnie, odłączając się od szyku, i został najskuteczniejszym pilotem dywizjonu w bitwie o Anglię. Zginął w wypadku lotniczym w październiku 1940 r.
13.Film „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” (2018)
„Dywizjon 303. Historia prawdziwa” to film w reżyserii Denisa Delića z 2018 r., koprodukcja Polski i Wielkiej Brytanii, poświęcony polskim lotnikom z Dywizjonu 303. Podtytuł „Historia prawdziwa” podkreśla, że twórcy odwołują się do autentycznych wydarzeń. Film przekazuje treść innymi środkami niż książka: obrazem, ruchem kamery, dźwiękiem, muzyką i grą aktorów. Porównując film z książką Fiedlera, warto zapytać, co twórcy pokazali, co pominęli i jak przedstawili bohaterów.
14.Westerplatte - Wojskowa Składnica Tranzytowa
Westerplatte to półwysep u wejścia do portu w Gdańsku. W okresie międzywojennym Gdańsk był Wolnym Miastem, a Polska otrzymała zgodę Ligi Narodów na urządzenie tam Wojskowej Składnicy Tranzytowej, czyli magazynu, przez który przeładowywano materiały wojskowe przywożone morzem. Składnicy strzegła nieliczna polska załoga, bo jej liczebność ograniczały umowy. W 1939 r. potajemnie ją wzmocniono: w chwili wybuchu wojny Westerplatte broniło ok. 200 żołnierzy.
15.Mjr Henryk Sucharski i kpt. Franciszek Dąbrowski
Komendantem Wojskowej Składnicy Tranzytowej był major Henryk Sucharski, a jego zastępcą kapitan Franciszek Dąbrowski. Kierowali obroną Westerplatte od pierwszego ataku 1 września 1939 r. aż do kapitulacji 7 września. Musieli godzić dwa obowiązki: walczyć jak najdłużej i chronić życie podkomendnych, wśród których przybywało rannych, a brakowało leków i opatrunków. Po kapitulacji obrońcy trafili do niewoli niemieckiej. Nazwiska obu oficerów stały się częścią legendy Westerplatte.
16.Pancernik Schleswig-Holstein - 1 września 1939
Schleswig-Holstein był starym niemieckim pancernikiem, który pod koniec sierpnia 1939 r. wpłynął do portu w Gdańsku pod pozorem przyjacielskiej wizyty. 1 września 1939 r. ok. 4.45 otworzył ogień z dział do Westerplatte. Ten ostrzał uważa się za symboliczny początek II wojny światowej, którą rozpętały hitlerowskie Niemcy, napadając na Polskę. Zaraz potem niemieccy żołnierze ruszyli do ataku, ale obrońcy go odparli. Pancernik ostrzeliwał placówkę także w kolejnych dniach.
17.Przebieg obrony Westerplatte (1-7 września 1939)
Obrońcy walczyli w wartowniach i placówkach rozrzuconych po półwyspie. Odpierali kolejne szturmy piechoty, znosili ostrzał artylerii i pancernika, a 2 września przetrwali ciężki nalot bombowców nurkujących. Liczyli na odsiecz polskiego wojska, która jednak nie nadeszła. Z każdym dniem brakowało wody, leków i opatrunków, a rannych przybywało. 7 września 1939 r. załoga skapitulowała. Część obrońców poległa, ale większość przeżyła i trafiła do niewoli.
18.„7 dni zamiast 12 godzin”
Według polskich planów załoga Westerplatte miała się bronić ok. 12 godzin, do czasu nadejścia pomocy. Niemcy zakładali, że zdobędą placówkę w kilka godzin. Tymczasem niewielka, otoczona załoga broniła się 7 dni, od 1 do 7 września 1939 r., wobec wroga dysponującego znacznie większymi siłami i ciężkim uzbrojeniem. Ta różnica między planem a rzeczywistością stała się podstawą legendy Westerplatte: zwykli żołnierze dokonali więcej, niż od nich oczekiwano.
19.Westerplatte - symbol i pamięć
Obrona Westerplatte szybko stała się symbolem polskiego oporu w 1939 r. Polskie Radio w kolejnych komunikatach podawało, że Westerplatte wciąż się broni, co dodawało otuchy słuchaczom. Placówkę nazwano polskimi Termopilami, porównując obrońców do Spartan, którzy w starożytności bronili wąwozu przed znacznie silniejszą armią perską. Pamięć o obrońcach utrwalają wiersze, pieśni, reportaże, filmy i Pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte.
20.Reportaż Polskiego Radia i nagrania o Westerplatte
O obronie Westerplatte opowiadają reportaż Polskiego Radia „Westerplatte. Zamiast 12 godzin walczyli 7 dni” oraz nagrania „Epopeja polskiej reduty” i „Dyżur na Westerplatte”. Radio przekazuje historię wyłącznie dźwiękiem: głosem narratora i rozmówców, odgłosami, muzyką. Tytuł „Epopeja polskiej reduty” można odczytać jako nazwanie obrony wielką, bohaterską opowieścią (epopeja), a placówki - redutą, czyli umocnieniem obronnym, jak w wierszu Mickiewicza o reducie Ordona.
21.Moralne zwycięstwo
Moralne zwycięstwo to sytuacja, w której ktoś przegrywa walkę w sensie wojskowym lub praktycznym, ale wygrywa postawą: odwagą, wiernością wartościom, godnością. Obronę Westerplatte często odczytuje się jako moralne zwycięstwo: załoga musiała skapitulować, lecz jej opór pokazał siłę ducha i dał innym przykład oraz nadzieję. Podobnie można odczytać obronę reduty w „Reducie Ordona”. Takie zwycięstwa często trwają w pamięci wspólnoty dłużej niż wynik samej bitwy.
22.Gałczyński „Pieśń o żołnierzach z Westerplatte” - budowa
Wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego to pieśń: ma regularne, czterowersowe zwrotki z rymami krzyżowymi (abab) i śpiewny, marszowy rytm, który przypomina równy krok wojska. Na końcu kilku zwrotek powraca wers „żołnierze z Westerplatte”, działający jak refren. Między zwrotkami stoją dwa jednozdaniowe wtrącenia w nawiasach - o pięknym lecie i o wrzosie na bukiety. Część zwrotek opowiada o żołnierzach w trzeciej osobie, a w innych mówią sami żołnierze („staliśmy”, „spłyniemy”).
23.„Pieśń o żołnierzach z Westerplatte” - świat przedstawiony
Wiersz zaczyna się w chwili, gdy obrońcom Westerplatte przyszło zginąć latem. Zamiast walki i cierpienia poeta pokazuje ich drogę do nieba: żołnierze idą czwórkami, jak wojsko w szyku, i śpiewają, że ból ran nic nie znaczy wobec radości wejścia na niebiańskie polany. Wspominają, że w Gdańsku stali jak mur, a teraz wznoszą się wśród chmur. Ludzie o dobrym wzroku i słuchu podobno słyszeli w chmurach równy krok Morskiego Batalionu, który chce się grzać na rajskich wrzosowiskach.
24.„Pieśń o żołnierzach z Westerplatte” - środki i język
W wierszu działa porównanie: obrońcy stali w Gdańsku „jak mur”, czyli nieugięcie. Związek frazeologiczny „gwizdać na coś” znaczy lekceważyć - żołnierze lekceważyli wrogą armatę, a pogardliwe określenie „szwabska” to słownictwo wartościujące. Epitety „niebiańskie polany” i „rajskie wrzosowiska” tworzą obraz nieba jako pięknej, spokojnej łąki. Słowo „pono” to archaizm znaczący „podobno”. Nawiasy o pięknym lecie i wrzosie budują kontrast między urodą życia a śmiercią.
25.„Pieśń o żołnierzach z Westerplatte” - zakończenie i sens
W ostatniej zwrotce żołnierze zapowiadają, że gdy zawieje zimny wiatr i świat ogarnie smutek, spłyną w dół, w środek Warszawy. Można to odczytać jako obietnicę, że polegli bohaterowie pozostaną z narodem i będą go wspierać w trudnych czasach. Wiersz heroizuje obrońców: śmierć pokazuje łagodnie, jako pogodny marsz do nieba. W rzeczywistości większość obrońców Westerplatte przeżyła walki i trafiła do niewoli - poeta stworzył obraz legendarny, a nie kronikę wydarzeń.
26.Mickiewicz „Śmierć Pułkownika” - utwór i tło
„Śmierć Pułkownika” to wiersz Adama Mickiewicza napisany po upadku powstania listopadowego, w którym poeta sam nie walczył. Powstanie wybuchło w Warszawie w listopadzie 1830 r. przeciw panowaniu Rosji i trwało do jesieni 1831 r.; walki objęły też Litwę. Wiersz ma wyraźną fabułę - akcję, miejsce i postacie - więc łączy cechy liryki i epiki. Rzecz dzieje się w głuchej puszczy, w chatce leśnika, gdzie umiera dowódca powstańców. W finale okazuje się, że to Emilia Plater.
27.„Śmierć Pułkownika” - pożegnanie dowódcy
Przed chatką leśnika stoi rota strzelców w zielonych mundurach, u wrót straż, a z okolicznych wiosek zbiega się lud, który płacze i pyta o zdrowie Pułkownika. Umierający każe przyprowadzić do izby swojego konia i przynieść mundur strzelecki, kordelas, pas i ładunki - jak stary żołnierz chce pożegnać swój rynsztunek. Potem przychodzi ksiądz, a lud modli się na klęczkach. Płaczą nawet dawni żołnierze Kościuszki. Rano wojsko odchodzi, bo w okolicy są już Rosjanie.
28.„Śmierć Pułkownika” - puenta
Przez cały wiersz o umierającym mówi się w rodzaju męskim: Pułkownik, wódz, stary żołnierz, rycerz. Dopiero w zakończeniu ludzie oglądający zwłoki na pastuszym tapczanie dostrzegają dziewiczą twarz. Pytania retoryczne i wykrzyknienia prowadzą do zaskakującej puenty: wódz powstańców to Litwinka, dziewica-bohater - Emilia Plater. Taka budowa trzyma czytelnika w napięciu, a odkrycie mocniej działa na emocje. Wiersz pokazuje, że bohaterstwo nie zależy od płci.
29.Emilia Plater
Emilia Plater (1806-1831) pochodziła z Litwy. W czasie powstania listopadowego, w 1831 r., zorganizowała na Litwie oddział powstańczy i walczyła z wojskami rosyjskimi. Otrzymała stopień kapitana - Mickiewicz nazwał ją w wierszu Pułkownikiem. Po klęsce powstańców na Litwie, wyczerpana trudami i chora, zmarła pod koniec 1831 r. Nie zginęła więc w bitwie, ale stała się symbolem kobiety walczącej za ojczyznę i jedną z bohaterek legendy powstania listopadowego.
30.„Śmierć Pułkownika” - jak wiersz buduje legendę
Mickiewicz heroizuje Emilię Plater. Porównuje umierającą do Czarnieckiego, sławnego hetmana z XVII w., o którym śpiewamy w „Mazurku Dąbrowskiego”. Pokazuje, że przychodzi do niej ksiądz, lud modli się przed progiem, a płaczą nawet weterani Kościuszki - ludzie, którzy w walkach przelali wiele krwi, a nie uronili łzy. Śmierć bohaterki przypomina śmierć rycerza: krzyż w dłoni, siodło i burka w głowach, kordelas i dwururka u boku. Wiersz łączy pokolenia walczących za Polskę i czyni z powstanki postać legendy narodowej.
31.Julian Przyboś „Póki my żyjemy”
„Póki my żyjemy” to wiersz Juliana Przybosia z czasów II wojny światowej. Tytuł jest aluzją literacką do słów „Mazurka Dąbrowskiego”: „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy”. Aluzja literacka to świadome nawiązanie do innego, znanego tekstu, które czytelnik ma rozpoznać. Słowa hymnu mówią, że Polska trwa, dopóki żyją Polacy gotowi o nią walczyć. „Mazurek Dąbrowskiego” napisał Józef Wybicki w 1797 r. we Włoszech dla Legionów Polskich.
32.Legenda narodowa
Legenda narodowa to opowieść o ważnych dla narodu wydarzeniach i bohaterach, przekazywana z pokolenia na pokolenie w literaturze, pieśniach, filmach, szkole i rodzinie. Opiera się na prawdziwych faktach, ale je wybiera, upiększa i nadaje im podniosły sens. Uczy wartości i wzmacnia wspólnotę, zwłaszcza w czasach niewoli i wojny. Przykłady: obrona Westerplatte, Dywizjon 303, Emilia Plater, obrona reduty Ordona. Trzeba ją odróżnić od legendy jako gatunku literackiego (np. o Warsie i Sawie).
33.Mity narodowe
Mity narodowe to utrwalone we wspólnocie, uproszczone i silnie przeżywane wyobrażenia o przeszłości i charakterze narodu. Słowo „mit” nie oznacza tu kłamstwa, lecz opowieść, w którą wspólnota wierzy i z której czerpie wzory. Przykładem jest obraz Polaka żołnierza, który walczy za wolność „naszą i waszą”, także na obcej ziemi - jak lotnicy w bitwie o Anglię - albo obrońcy, który nie poddaje się mimo przewagi wroga. Mity dodają odwagi, ale bywają przesadne, dlatego warto porównywać je z faktami.
34.Mitologizacja
Mitologizacja to proces, w którym prawdziwe postacie i wydarzenia zamieniają się w mit: stają się większe, piękniejsze i bardziej jednoznaczne niż w rzeczywistości. Znikają wątpliwości, słabości i zwykłe szczegóły, a pojawiają się symbole. Przykłady: Gałczyński pokazuje żołnierzy z Westerplatte jako poległych, którzy maszerują do nieba, choć większość przeżyła; Mickiewicz przedstawił Ordona w wierszu jako poległego, choć w rzeczywistości przeżył. Mitologizacja jest bliska heroizacji, ale tworzy symbol.
35.„Kamienie na szaniec” - bohaterowie
„Kamienie na szaniec” Aleksandra Kamińskiego to literatura faktu o młodzieży walczącej w okupowanej przez Niemców Warszawie. Bohaterami są przyjaciele, harcerze Szarych Szeregów: Rudy (Jan Bytnar), Alek (Aleksy Dawidowski) i Zośka (Tadeusz Zawadzki). To zwykli młodzi ludzie, którzy wybrali konspirację, służbę i braterstwo. Książka ukazała się konspiracyjnie w 1943 r. Tytuł nawiązuje do wiersza Juliusza Słowackiego „Testament mój” o ludziach poświęcających się jak kamienie rzucane na szaniec.
36.„Kamienie na szaniec” - mały sabotaż i akcja pod Arsenałem
Bohaterowie zaczynali od małego sabotażu w organizacji „Wawer”: malowali na murach znak Polski Walczącej (kotwicę) i hasła, zrywali niemieckie flagi i plakaty, ośmieszali okupanta. Alek zasłynął zdjęciem niemieckiej tablicy z pomnika Mikołaja Kopernika. Później walczyli w Grupach Szturmowych. Gdy niemieckie gestapo aresztowało i torturowało Rudego, przyjaciele odbili go 26 marca 1943 r. w akcji pod Arsenałem. Rudy wkrótce zmarł z powodu tortur, a Alek - z ran odniesionych w akcji.
37.„Reduta Ordona” - obrona reduty na Woli
„Reduta Ordona” Adama Mickiewicza, z podtytułem „Opowiadanie adiutanta”, opisuje obronę reduty na warszawskiej Woli we wrześniu 1831 r., podczas szturmu wojsk rosyjskich na Warszawę w czasie powstania listopadowego. Reduta to ziemne umocnienie obronne. Narratorem jest adiutant, który obserwuje walkę i relacjonuje ją jak świadek. Garstka polskich obrońców stawia czoła ogromnej armii cara, a w zakończeniu reduta wylatuje w powietrze.
38.„Reduta Ordona” a historia
Wiersz heroizuje obrońców: reduta staje się symbolem oporu garstki ludzi wobec przeważającej potęgi, a jej wysadzenie - aktem ostatecznej obrony. Mickiewicz przedstawił Ordona w wierszu jako poległego, choć w rzeczywistości Julian Ordon przeżył. Poeta nie był świadkiem walk i pisał na podstawie relacji. Utwór pokazuje, jak literatura tworzy legendę narodową: prawdziwe wydarzenie zyskuje podniosły, symboliczny sens. Obronę reduty można odczytać jako moralne zwycięstwo.
39.„Chłopcy z Placu Broni” - Nemeczek
W powieści Ferenca Molnára chłopcy z Budapesztu bronią swojego placu przed Czerwonymi Koszulami, którymi dowodzi Feri Acz. Dowódcą chłopców z Placu Broni jest Boka. Ernest Nemeczek, najmniejszy i jedyny szeregowiec wśród samych oficerów, bywa lekceważony, a Związek Kitowców zapisuje nawet jego nazwisko małymi literami. On jednak okazuje się najwierniejszy i najodważniejszy: chory staje do bitwy o plac, a wkrótce umiera. Jego nazwisko zostaje wpisane wielkimi literami - na znak honoru.
40.„Latarnik” - Skawiński
W noweli Henryka Sienkiewicza stary Polak Skawiński, weteran i tułacz, dostaje posadę latarnika w Aspinwall niedaleko Panamy. Walczył w wielu krajach, m.in. w powstaniu listopadowym, w Hiszpanii i na Węgrzech, imał się różnych zawodów i nigdzie nie zaznał spokoju. Gdy dostaje paczkę polskich książek, a wśród nich „Pana Tadeusza”, zatapia się w lekturze i budzi się w nim ogromna tęsknota za ojczyzną. Zapomina zapalić latarnię, traci posadę i znów rusza w świat - z książką przy piersi.
Notatka
Zwykły człowiek jako heros
W mitach heros jest półbogiem o niezwykłej sile, ale w szerszym znaczeniu tym słowem nazywa się każdego, kto w trudnej chwili okazuje odwagę i poświęca się dla innych. Taki bohater nie ma nadludzkich mocy: boi się, męczy i choruje, a mimo to wypełnia obowiązek. O jego bohaterstwie decyduje więc nie siła, lecz wierność wartościom - ojczyźnie, przyjaciołom, danemu słowu. Analizując taką postać, warto zapytać, czemu pozostała wierna i ile ją to kosztowało.
Lektury pokazują różne odmiany tej postawy:
- Nemeczek z „Chłopców z Placu Broni” Ferenca Molnára - najmniejszy, lekceważony, jedyny szeregowiec wśród oficerów; chory staje do bitwy o plac i wkrótce umiera, a jego nazwisko, wcześniej zapisane małymi literami, zostaje wpisane wielkimi na znak honoru;
- Rudy, Alek i Zośka z „Kamieni na szaniec” Aleksandra Kamińskiego - prawdziwi harcerze Szarych Szeregów w okupowanej Warszawie; zaczynali od małego sabotażu, np. malowania kotwicy Polski Walczącej, a w akcji pod Arsenałem 26 marca 1943 r. odbili Rudego aresztowanego przez gestapo;
- Skawiński z „Latarnika” Henryka Sienkiewicza - stary tułacz i weteran, m.in. powstania listopadowego; lektura „Pana Tadeusza” budzi w nim taką tęsknotę za ojczyzną, że zapomina zapalić latarnię i traci posadę.
Postacie te dzieli wiek, epoka i skala czynów, ale łączy je wierność: Nemeczka - kolegom, harcerzy - ojczyźnie i przyjaciołom, Skawińskiego - pamięci o kraju, którą przechował przez lata tułaczki.
Literatura faktu, reportaż i różne sposoby opowiadania
Literatura faktu opowiada o prawdziwych wydarzeniach i ludziach: zwykle podaje autentyczne nazwiska, miejsca i daty i opiera się na dokumentach, relacjach świadków oraz rozmowach. Przeciwstawia się ją fikcji literackiej, czyli światu przedstawionemu wymyślonemu przez autora, choć granica bywa płynna: reportaż literacki ma także wartość artystyczną. Do literatury faktu należą m.in. reportaż, wywiad, biografia, pamiętnik i dziennik.
Ważne
Oparcie na faktach nie czyni tekstu bezstronnym: autor wybiera, co opisać, i może oceniać bohaterów, więc literatura faktu także może budować legendę.
Reportaż to gatunek dziennikarski i zarazem odmiana literatury faktu. Zwykle rozpoznaje się go po tym, że reporter był świadkiem wydarzeń albo zebrał relacje uczestników, łączy opis z narracją, przytacza wypowiedzi rozmówców i podaje szczegóły uwiarygodniające relację, np. godzinę, nazwę ulicy czy słowa świadka.
Tę samą prawdziwą historię można opowiedzieć różnymi środkami:
- książka - słowem: narracją, opisem, dialogiem;
- audycja radiowa - wyłącznie dźwiękiem: głosem narratora i świadków, odgłosami, muzyką; tak opowiadają o obronie Westerplatte reportaż Polskiego Radia „Westerplatte. Zamiast 12 godzin walczyli 7 dni” oraz nagrania „Epopeja polskiej reduty” i „Dyżur na Westerplatte”;
- film - obrazem, ruchem kamery, dźwiękiem, muzyką i grą aktorów, np. „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” w reżyserii Denisa Delića, koprodukcja Polski i Wielkiej Brytanii z 2018 r.
Porównując takie dzieła, warto ustalić, co twórcy pokazali, co pominęli i jak przedstawili bohaterów.
Polscy lotnicy w bitwie o Anglię
Droga polskich lotników do Anglii to ciąg przyczyn i skutków. Po klęsce Polski we wrześniu 1939 r. wielu z nich przedostało się przez Rumunię i inne kraje do Francji, by walczyć dalej, a po jej upadku w 1940 r. - do Wielkiej Brytanii. Mieli doświadczenie z walk na przestarzałych samolotach, ale Brytyjczycy początkowo nie byli pewni ich wartości, a Polacy musieli opanować angielskie komendy, nowe procedury i obsługę brytyjskich maszyn. Walczyli w polskich dywizjonach w ramach brytyjskiego lotnictwa, czyli RAF.
Bitwa o Anglię toczyła się w powietrzu nad Wielką Brytanią latem i jesienią 1940 r. Niemieckie lotnictwo (Luftwaffe) miało zniszczyć RAF, bo bez panowania w powietrzu nie dało się bezpiecznie przeprowadzić planowanego desantu na wyspy. RAF obronił kraj, a hitlerowskie Niemcy poniosły pierwszą poważną porażkę w tej wojnie; kulminacją walk był 15 września 1940 r.
Dywizjon 303 utworzono w sierpniu 1940 r. w bazie Northolt pod Londynem. Nazywano go kościuszkowskim, bo kontynuował tradycję eskadry kościuszkowskiej z wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920, w której latali też amerykańscy ochotnicy. Dlatego godło łączy dwa wątki związane z Kościuszką, bohaterem Polski i Stanów Zjednoczonych: gwiazdy i pasy, symbol Stanów Zjednoczonych, oraz czapkę krakuską ze skrzyżowanymi kosami, przypominającymi kosynierów z insurekcji kościuszkowskiej. Dywizjon wszedł do walk pod koniec sierpnia i w bitwie o Anglię był najskuteczniejszym dywizjonem RAF.
Piloci latali na Hurricane'ach, brytyjskich jednomiejscowych myśliwcach z ośmioma karabinami maszynowymi w skrzydłach, szybszych i lepiej uzbrojonych od polskich PZL P.11, na których latali w 1939 r. Słynęli z ataków z bliskiej odległości, które zwiększały skuteczność ognia. Później dywizjon przesiadł się na Spitfire'y.
Fiedler „Dywizjon 303”: bohaterowie z krwi i kości
Arkady Fiedler, polski pisarz i podróżnik, napisał „Dywizjon 303” na gorąco, w 1940 r. w Anglii, na podstawie rozmów z lotnikami i ich relacji; książkę wydano w 1942 r. To literatura faktu bliska reportażowi: bohaterowie noszą prawdziwe nazwiska, a walki naprawdę się odbyły. Fiedler pokazuje pilotów jako zwykłych, sympatycznych ludzi, którzy żartują, przeżywają strach i żałobę po poległych kolegach. Na tym tle ich odwaga i umiejętności robią tym większe wrażenie, a bardzo popularna książka utrwaliła legendę dywizjonu.
Pilotów warto zapamiętać razem z tym, czym się wyróżnili:
- Ludwik Paszkiewicz - 30 sierpnia 1940 r., podczas lotu ćwiczebnego, odłączył się od szyku i zestrzelił niemiecki samolot; po tym pierwszym zwycięstwie dywizjon włączono do bitwy; zginął w walce we wrześniu 1940 r.;
- Witold Urbanowicz - od września 1940 r. dowodził dywizjonem (po Zdzisławie Krasnodębskim), należał do najlepszych polskich pilotów myśliwskich;
- Zdzisław Henneberg, Jan Zumbach i Mirosław Ferić - każdy z nich zestrzelił kilka niemieckich samolotów, a Ferić prowadził dziennik, dziś cenne źródło wiedzy o życiu dywizjonu;
- Josef František - Czech, który po zajęciu Czechosłowacji przez Niemców walczył w polskim lotnictwie we wrześniu 1939 r. i został z Polakami; najskuteczniejszy pilot dywizjonu w bitwie o Anglię, zginął w wypadku lotniczym w październiku 1940 r.
Paszkiewicza i Františka łączy odłączanie się od szyku. Takie zachowanie łamało dyscyplinę, a zarazem dowodziło umiejętności pilotów, więc ocena tych czynów nie jest prosta. Dobrze to pokazuje, że prawdziwi bohaterowie nie są posągowi.
Obrona Westerplatte: 7 dni zamiast 12 godzin
Westerplatte to półwysep u wejścia do portu w Gdańsku, który w okresie międzywojennym był Wolnym Miastem. Polska otrzymała zgodę Ligi Narodów na urządzenie tam Wojskowej Składnicy Tranzytowej, magazynu do przeładunku materiałów wojskowych przywożonych morzem. Umowy ograniczały liczebność załogi, dlatego w 1939 r. wzmocniono ją potajemnie: w chwili wybuchu wojny placówki broniło ok. 200 żołnierzy pod dowództwem komendanta mjr. Henryka Sucharskiego i jego zastępcy kpt. Franciszka Dąbrowskiego.
Przebieg obrony w skrócie:
- 1 września 1939 r. - ok. 4.45 stary niemiecki pancernik Schleswig-Holstein, który wpłynął do Gdańska pod pozorem przyjacielskiej wizyty, otworzył ogień; ten ostrzał uważa się za symboliczny początek II wojny światowej; pierwszy szturm obrońcy odparli;
- kolejne dni - załoga w wartowniach i placówkach odpierała szturmy piechoty i znosiła ostrzał artylerii oraz pancernika, a 2 września przetrwała ciężki nalot bombowców nurkujących;
- 7 września 1939 r. - wobec braku odsieczy, wody, leków i opatrunków oraz rosnącej liczby rannych załoga skapitulowała; część obrońców poległa, większość przeżyła i trafiła do niewoli niemieckiej.
Według polskich planów placówka miała się bronić ok. 12 godzin, do nadejścia pomocy, a Niemcy liczyli na jej zdobycie w kilka godzin. Ta różnica między planem a rzeczywistością stała się podstawą legendy. Dowódcy musieli przy tym godzić dwa obowiązki: walczyć jak najdłużej i chronić życie podkomendnych. Polskie Radio w kolejnych komunikatach podawało, że Westerplatte wciąż się broni, a placówkę nazwano polskimi Termopilami, porównując obrońców do Spartan, którzy bronili wąwozu przed znacznie silniejszą armią perską.
Gałczyński „Pieśń o żołnierzach z Westerplatte”
Wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego ma budowę pieśni: regularne czterowersowe zwrotki z rymami krzyżowymi (abab) i równy, marszowy rytm, który przypomina krok wojska. Wers „żołnierze z Westerplatte” powraca na końcu kilku zwrotek jak refren, a między zwrotkami stoją dwa jednozdaniowe wtrącenia w nawiasach - o pięknym lecie i o wrzosie na bukiety. Słychać tu dwa głosy: część zwrotek opowiada o żołnierzach w trzeciej osobie, w innych mówią sami żołnierze w pierwszej osobie liczby mnogiej.
Zamiast opisu walki i cierpienia poeta pokazuje drogę obrońców do nieba: idą czwórkami jak wojsko w szyku i śpiewają, że ból ran nic nie znaczy wobec radości wejścia na niebiańskie polany. Środki językowe budują dwa światy:
- ziemia i walka - porównanie „jak mur” oznacza nieugiętość, frazeologizm „gwizdać na coś” - lekceważenie wrogiej armaty, a pogardliwe określenie „szwabska” to słownictwo wartościujące;
- niebo - epitety „niebiańskie polany” i „rajskie wrzosowiska” tworzą obraz pięknej, spokojnej łąki, a archaizm „pono” (podobno) sprawia, że opowieść o krokach słyszanych w chmurach brzmi jak zasłyszana legenda.
Nawiasy budują kontrast między urodą życia a śmiercią, która w wierszu spotyka żołnierzy w pełni lata.
W ostatniej zwrotce żołnierze zapowiadają, że w czasie smutku spłyną w środek Warszawy; można to odczytać jako obietnicę, że polegli bohaterowie zostaną z narodem i będą go wspierać. Wiersz heroizuje obrońców i pokazuje śmierć łagodnie, jako pogodny marsz do nieba.
Zapamiętaj
W rzeczywistości większość obrońców Westerplatte przeżyła walki i trafiła do niewoli: poeta stworzył obraz legendarny, a nie kronikę wydarzeń.
Mickiewicz „Śmierć Pułkownika” i Emilia Plater
Adam Mickiewicz napisał ten wiersz po upadku powstania listopadowego, w którym sam nie walczył. Powstanie wybuchło w Warszawie w listopadzie 1830 r. przeciw panowaniu Rosji i trwało do jesieni 1831 r., a walki objęły też Litwę. Utwór ma wyraźną fabułę - akcję, miejsce i postacie - więc łączy cechy liryki i epiki.
Akcja toczy się w głuchej puszczy, w chatce leśnika. Przed chatą czeka rota strzelców, a lud z okolicznych wiosek płacze i pyta o zdrowie dowódcy. Umierający każe przyprowadzić konia i przynieść mundur oraz broń, by pożegnać swój rynsztunek, czyli wyposażenie żołnierza. Potem przychodzi ksiądz, a lud modli się na klęczkach przed progiem. O świcie wojsko odchodzi, bo w okolicy są już Rosjanie, a ludzie przychodzą zobaczyć zwłoki.
Heroizacja posługuje się tu kilkoma środkami: porównaniem do Czarnieckiego, sławnego hetmana z XVII w., którego przywołuje „Mazurek Dąbrowskiego”, łzami weteranów Kościuszki, którzy w dawnych walkach nie uronili łzy, i rycerskim obrazem zmarłego z krzyżem w dłoni i bronią u boku. Wiersz łączy w ten sposób pokolenia walczących za Polskę.
Przez cały utwór o umierającym mówi się w rodzaju męskim: Pułkownik, wódz, stary żołnierz, rycerz. Dopiero na końcu pytania retoryczne i wykrzyknienia prowadzą do puenty, czyli wyrazistego, często zaskakującego zakończenia, które podsumowuje lub uwydatnia sens: wódz powstańców to Litwinka, Emilia Plater. Odkrycie odwraca wyobrażenie czytelnika i pokazuje, że bohaterstwo nie zależy od płci.
Emilia Plater (1806-1831) w 1831 r. zorganizowała na Litwie oddział powstańczy i walczyła z wojskami rosyjskimi. Miała stopień kapitana, a Mickiewicz nazwał ją Pułkownikiem. Zmarła pod koniec 1831 r. wyczerpana i chora, a nie w bitwie.
Jak fakty stają się legendą: pojęcia
Prawdziwe wydarzenia zmieniają się w pamięci wspólnoty w opowieści o podniosłym sensie. Pomagają to opisać pojęcia, które łatwo pomylić:
- heroizacja - przedstawianie kogoś jako bohatera: twórca wzmacnia odwagę i poświęcenie, a pomija strach, słabości czy przypadek; nie musi kłamać, tylko wybiera to, co ma być wzorem;
- mitologizacja - zamiana prawdziwych postaci i zdarzeń w symbol: stają się większe, piękniejsze i bardziej jednoznaczne niż w rzeczywistości, np. Emilia Plater, która nie zginęła w bitwie, stała się symbolem kobiety walczącej za ojczyznę;
- legenda narodowa - przekazywana z pokolenia na pokolenie opowieść o ważnych dla narodu wydarzeniach i bohaterach, oparta na faktach, ale je wybierająca i upiększająca; to co innego niż legenda jako gatunek literacki;
- mity narodowe - uproszczone, silnie przeżywane wyobrażenia o przeszłości i charakterze narodu, np. obraz obrońcy, który nie poddaje się mimo przewagi wroga; mit nie oznacza tu kłamstwa, ale warto porównywać go z faktami;
- moralne zwycięstwo - przegrana w sensie wojskowym lub praktycznym, ale wygrana postawą; tak często odczytuje się obronę Westerplatte i obronę reduty w „Reducie Ordona”.
Przykład
Drużyna przegrywa finał z dużo silniejszym rywalem, ale gra do końca ambitnie i uczciwie, więc kibice mówią o moralnym zwycięstwie.
Część tych opowieści powstała jeszcze w czasie wojny: Fiedler pisał w 1940 r., a „Kamienie na szaniec” wydano konspiracyjnie w 1943 r. Ciągłość tradycji podtrzymuje też aluzja literacka, czyli świadome nawiązanie do znanego tekstu: tytuł wojennego wiersza Juliana Przybosia „Póki my żyjemy” odsyła do słów „Mazurka Dąbrowskiego”, napisanego przez Józefa Wybickiego w 1797 r. dla Legionów Polskich.
Quizy w tym zestawie
50 pytań w 5 etapach
Odblokujesz je po dodaniu zestawu.
Sprawdzian do druku
Arkusz PDF z kluczem, punktacją i oceną
Pierwsze podejście. Klucz z punktacją i oceną jest na ostatniej stronie.
Pobierz sprawdzian (PDF)Znasz kogoś z klasy, komu się przyda? Podziel się zestawem
Podobne zestawy
40 fiszek
20 fiszek uczy się 1
25 fiszek uczy się 2
10 fiszek
uczy się 4
